Strona główna
O mnie
Czym się zajmujemy? - czyli nasze propozycje
Hatha - Joga
Joga terapeutyczna
Szkolenia i warsztaty
Masaż
Zabiegi na ciało
Cennik
CZYTELNIA
Galerie zdjęć
 
Joga dla mnie

Mojemu poznawaniu hatha-jogi towarzyszyła jednocześnie ciekawość i niedowierzanie: oto pokazano mi statyczne ćwiczenia, które miały dodać mi zdrowia i energii.
Po kolejnych sesjach poczułam radość, bo już nogi mi się nie plączą i nawet w głowie próbuję przełożyć na polski Parivrtta- trikonasana...

Oczywiście, że chciałam wszystko od razu poznać i natychmiast zrobić. Chciałam pokazać - sobie przede wszystkim, że już potrafię!
I już, już było prawie dobrze - moim zdaniem super ! - a tu znów jak wyrzut sumienia – najpierw od mojego nauczyciela, a potem od samej siebie - słyszałam: ”rozluźnij plecy, głowę, przenieś swą uwagę na duży palec lewej nogi”.

Na początku mojej praktyki nie wyobrażałam sobie, że można tak wszystko uchwycić naraz:
poprawnie wejść w pozycję, odnaleźć się w niej, włączyć w to oddech i świadomość, która podpatrując każdą część ciała osobno - scala je w jedność.
Scala mnie

Pracuję ze swoim ciałem - to daje satysfakcję i obietnicę, że jeśli nadal  będę się trzymać tej drogi,
to moje zdrowie będzie coraz lepsze.
Widzę rezultaty, widzę własne postępy i głębię całej praktyki.
Uczucia płynące z ciała, które przecież były w nim od zawsze, ale całkiem bezimienne, uczyłam i nadal uczę się rozpoznawać i nazywać odpowiednimi słowami.

Wchodzenie we własne odczuwanie - jest właściwie powrotem do siebie, powrotem do domu.

Joga nauczyła mnie pokory w stosunku do własnego ciała, jak też do ciała innych ludzi.
Ciało raz lekkie, innym razem oporne i niechętne do jakiegokolwiek wysiłku.
Przyjmuję jego dyspozycje i niedyspozycje z takim samym spokojem i szacunkiem.

Praktyka nauczyła mnie podążania do celu krok po kroku, bez zbędnego stresu i napięcia.
A co jest tym celem?
Właśnie to, co robię w danym momencie - cel sam sobie tu i teraz.
To wszystko.

Robiąc wiele rzeczy naraz, tak naprawdę nie uczestniczy się w żadnej z nich.
Uwaga jako niezbędny czynnik przy każdej pozycji zagościła już we mnie na stałe - coraz mniej chwil w moim życiu, które przemykają, a ja nie wiem, na co i gdzie je straciłam

Już wiem, że mam prawo mieć wolny czas, tak tylko dla siebie, czas na ćwiczenia, rozmyślanie, medytację. Czas na marzenia i prawo do ich realizacji.

Gdy rozpoczynałam swoją przygodę z jogą, sądziłam, że po opanowaniu technicznej strony asan, osiągnę mistrzostwo.
Teraz mam świadomość, że samo pojęcie „Mistrza” jest relatywne i do „mistrzostwa” daleka droga .
Bardziej przychylam się do tego, że samo wędrowanie - teraz już ukierunkowane - i ciągłe doskonalenie się, jest sednem mojego odczuwania, przeżywania, mojego życia.

 
 
 
 
 
 
2008 © Webdesign: EMIA Outsourcing Solutions